piątek, 20 lipca 2012

sudomax i maseczka;)

hejka kochane! Już dawno miałam wam coś tu dodać ale wypadł mi pewien wyjazd i dziś dopiero wróciłam, po drodze oczywiście musiałam zawitać do Galerii po mój zamówiony już wcześniej sudomax ;) przekonały mnie opinie wielu z was tak więc postanowiłam go nabyć, póki co smaruje nim wszystko i wszystkich żeby zobaczyć czy pomaga i na co :D  na ukąszenia komarów stanowczo pomaga! I tego bardzo potrzebowałam ponieważ kochają mnie wszystkie komary i meszki ;) 

14zł 
Postanowiłam też kupić maseczkę, podczas pobytu w SPA pani która wykonywała mi zabiegi na twarzy uznała że muszę kupować maseczki z glinki ponieważ mam płytko unaczynioną cere tak więc podczas pobytu w aptece kupiłam maseczkę z glinki białej i właśnie siedze z nią na twarzy ;) Pierwszy raz trafiłam na maseczkę którą samemu trzeba rozrobić z wodą kosztowała mnie ona 4 zł ( do kupienia także tutajj  )


Pierwsza myśl po rozrobieniu z dwoma łyżeczkami wody : Tylko tyle? nawet policzka nie pokryje! 
Ale kiedy zaczęłam nakładać ją na twarz zdziwiłam się, to co widać na łyżeczce starczyło mi na całą twarz fakt na cienką warstwę ale to itak dużo. Producent napisał 'grubą warstwę' więc nie żałowałam glinki i po chwili wyglądałam jak Manson lub mumia, jak kto woli ;) 


Plusy: 
póki co efekt jest fajny, cera wygląda jak pokryta fluidem, ma wyrównany koloryt i zniknęły małe żyłki które miałam koło nosa i a brodzie, cera wydaje mi się też czystsza, zobaczymy co będzie jutro i na pewno zdam wam relacje;)

Minusy:
hm, jak każda maseczka podczas jej trzymania na twarzy miałam efekt betonu na buzi, starałam się nie uśmiechać ani nie mówić bo czułam żę zaraz odpadnie ale to raczej norma przy maseczkach ;) 

Nawet udało mi się wejść na ich stronę! Na której jest duży wybór glinek od 8gramowych do 25kg!

Coś od producenta:

Ze względu na dużą zawartość aluminium ma doskonale właściwości ściągające, gojące i zabliźniające. Łagodnie ściąga pory, rewitalizuje, odświeża, odżywia i wygładza cerę.
To glinka z dużą zawartością aluminium, które decyduje o właściwościach ściągających i zabliźniających.
Zawiera również krzem, wapń, magnez, żelazo, potas i sód.
Łagodnie ściąga pory, odżywia i wygładza cerę.

Chyba jednak dam się namówić na kolejne opakowanie tej oto glinki ;) 
Jutro pokażę wam obiecane już lakiery a niedługo recenzja kremu B.B. i Bell ;)
Miłego! :*


2 komentarze: